Ciesz się z darmowej dostawy w grudniu przy zamówieniu powyżej 4000 zł z kodem: HOLIDAY22 Kup teraz >>

Butter Yellow i Honest Blue oczami Julii Bimer

Działanie na polu architektury wnętrz to przestrzeń, gdzie spotykamy inspirujące osoby. Dzielimy z nimi zachwyty i kreujemy własne definicje piękna. Tym razem do wspólnego projektu zaprosiliśmy młodą, utalentowaną polską projektantkę Julię Bimer, która specjalizuje się w tworzeniu realistycznych wizualizacji 3D. 

 

Odzwierciedlenie artystycznych idei i inspiracji architektonicznych, o których Julia mówi w naszej rozmowie, naturalnie znalazło miejsce w jej projektach kuchennych przestrzeni. Aranżacje Butter Yellow i Honest Blue to inspiracja dla Ciebie do śmiałego poszukiwania nieoczywistych zestawień i stworzenia własnej kuchni osobistej. Przeczytaj nasz wywiad i dowiedz się więcej o jej autorskich pomysłach.

Zaokrąglone uchwyty frontów Modern na drugim planie, delikatnie akcentują formę wyspy.

Świat sztuki, projektowania i architektury to otoczenie, w którym dorastałaś. Jak to wpłynęło na Twoją wrażliwość?

Julia Bimer: Już od dziecka, moi rodzice pokazywali mi świat sztuki od trochę innej strony, to wywarło na mnie ogromny wpływ. Nasze wyjazdy były planowane w oparciu o kalendarz najlepszych wystaw. Podczas  weekendów spędzanych w Berlinie odwiedzaliśmy Nationalgalerie, Hamburger Bahnhof czy Gropius Bau i chodziliśmy po ekstrawaganckich butikach. Dzięki temu miałam możliwość obcować z architekturą, tą nowoczesną, ale też dawną, a przede wszystkim patrzeć, jak się wzajemnie uzupełniają. To Berlin pokazał mi, jak obchodzić się ze starą tkanką budynków. Tam uzmysłowiłam sobie, że obdrapane betonowe ściany to atut, że zniszczony parkiet można pomalować, zamiast wymieniać, a do sztukaterii dopasuje się surowa stalowa kuchnia.

Poprzez zestawienie sześciu półek zawieszonych w dwóch rzędach stworzyła się praktyczna przestrzeń nad kuchennym blatem.

Zazwyczaj w wizualizacjach brakuje mi zniszczeń, patyn i zabrudzeń z prawdziwego świata. Dlatego obserwacje z natury przenoszę na 3D.

Regał Norwegian Wood w kolorze dębu naturalnego i zabudowana wnęka z szafkami to geometryczny kontrast balansujący całość kuchni.

Brzmi fascynująco, a czy miało to wpływ na wnętrza, w których mieszkałaś?

Moje dzieciństwo wspominam jako liczne przeprowadzki. Najpierw industrialny strych w Śródmieściu, potem w przedwojenny dom po prababci, mieszkanie w kamienicy na Żoliborzu, aż w końcu dom przerobiony ze starego magazynu. Wszystkie te miejsca zaprojektował mój tata – Marek Bimer, a ja chętnie odwiedzałam z nim budowy. Do tej pory projektowanie to nasz wspólny język, uwielbiamy robić to razem.

 

Co sprawiło, że zajęłaś się projektowaniem wnętrz?

Sam wybór mojego zawodu nie był taki oczywisty. Cała rodzina studiowała na ASP, babcia rzeźbę, a rodzice i siostra grafikę. Mnie jednak nie ciągnęło, aż tak do tworzenia. Jestem bardziej technicznym umysłem, dlatego powstał pomysł studiów na Wydziale Architektury Wnętrz. No i zaskoczyło. Jak tylko poznałam podstawy projektowania 3D to zaczęło się szaleństwo.

Wbudowana w ścianę szafa z frontami Stripe jeszcze mocniej podkreśla linearność na poziomie detalu.
Regał Norwegian Wood w jadalni łączy się półki z kuchni, dzięki czemu oba pomieszczenia zyskują równowagę i konsekwencję.

Twoje wizualizacje wyróżniają się na tle innych dbałością o detal i realizmem, dlaczego to dla Ciebie tak istotne?

Przez tworzenie wizualizacji pokazuję moje pomysły. To nie tylko projekty, które mają wejść w życie, powstają też wymarzone wnętrza, w których puszczam wodze fantazji. Pokazuje je, jak najbardziej realistycznie po to, aby odbiorca je dobrze rozumiał. We wnętrzach zwracam największą uwagę na materiały i ich wykończenie. Zazwyczaj w wizualizacjach brakuje mi zniszczeń, patyn i zabrudzeń z prawdziwego świata. Dlatego obserwacje z natury przenoszę na 3D. Poświęcam temu procesowi ogrom czasu, bo tworzę własne tekstury i modele. Ważne, żeby wizualizacje nie były sterylnie czyste, to czyni je sztucznymi.

Zaoblona wyspa kuchenna została zbudowana z frontów w modelu Wave i giętych narożników.

Jak wygląda Twój proces kreatywny przy pracy nad nowym wnętrzem?

Punktem wyjścia jest sam lokal, staram się uszanować charakter danego miejsca. Jeśli gdzieś widzę ciekawy beton, płytki lub stare okna to idę ich tropem. Projektując dla klienta pytam, w czym dana osoba czuje się dobrze, co jej się podoba i jakie ma marzenia dotyczące domu. Tak zaczyna się proces szukania inspiracji i składania elementów w całość.

 

A na co zwracasz uwagę tworząc przestrzenie kuchni?

Kuchnia to temat pełen wyzwań, bo tu najważniejsza jest funkcja, musi być wygodna i dostosowana do człowieka. Nie lubię zamykać zabudowy kuchennej w oddzielnym pomieszczeniu. Zawsze staram się ją otworzyć, tak żeby połączyła się z salonem i jadalnią. Po pierwsze dlatego, że kuchnia to dla mnie centrum domu, miejsce spotkań i rozmów. Po drugie, można z niej zrobić naprawdę piękną formę która nadaje klimat całemu wnętrzu. W kuchni zawsze stosuję niestandardowe rozwiązania projektowe, jeśli chodzi o materiały, kształty, czy sam układ.

Ukłonem w stronę klasyki jest połączenie niebieskich frontów Pure z uchwytami Eclipse z wypełnieniem lastryko.

A gdy odrywasz się od pracy przed ekranem, co sprawia Ci największą przyjemność?

Kocham uciekać z miasta. Na polską wieś, w góry, czy za granicę, jednak nawet tam nie przestaje myśleć o pracy. Czasem potrafię się zatrzymać przy odrapanej ścianie czy pięknie pokrytej patyną czasu desce stodoły. To potrafi dać zalążek całkowicie nowemu projektowi. Często aż mnie korci, żeby szybko wrócić do komputera i przenieść to na wizualizację.

To monochromatyczne, ciepłe wnętrze wzbogacają akcenty o kolorze forniru z dębu naturalnego.

Butter Yellow

Organiczne wnętrze otwartej kuchni w odcieniu Butter Yellow to wyraz współczesnego myślenia o przytulności. Zaoblona wyspa kuchenna została zbudowana z frontów w modelu Wave i giętych narożników. Podkreślają ją dodane przez projektantkę obłe lampy “chmury” projektu Marka Bimera, o lekkiej, a jednocześnie wyrazistej formie.

Honest Blue

Minimalizm linii zabudowy w projekcie, o kolorze Honest Blue z kolekcji Memphis, spotyka się z klasycznym designem w stylu mid century modern. Rozległa kuchnia wyraża symetryczną harmonię i przechodzi płynnie do drugiego pomieszczenia jadalni. Niebieski kolor frontów w modelu Pure i Blade w zestawieniu z ciemniejszymi elementami wnętrza ożywia je i zyskuje zupełnie nowego, szlachetnego wyrazu. Julia Bimer, w swojej drugiej wizualizacji, stworzyła niebanalne rozwiązanie dla półek Norwegian Wood w kolorze orzecha amerykańskiego.

Julia Bimer – Architektka Wnętrz, specjalizuje się w tworzeniu wizualizacji 3D. Ukończyła wydział Architektury wnętrz na Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie.