Jak wprowadzić naturę do kuchni?

Lisa mieszka z rodziną w malowniczej Dolinie Renu, miejscu, które dzięki swoim przyrodniczym walorom zachęca do aktywności w zielonych oazach czy rozległych winnicach. Od pierwszych słów podkreśla, jak ważna jest dla niej relacja z naturą w życiu codziennym. Część lasu, który otacza jej dom, chciała przenieść także do jego wnętrza.

Do projektu swojej kuchni Lisa wybrała fronty w Orzechu Amerykańskim w modelu Modern.

Naturalny fornir ze swoimi odcieniami i fakturą ocieplił i dodał charakteru wnętrzu jej kuchni. Zapytaliśmy ją, jak się teraz w niej czuje.

Orzech Amerykański w modelu Modern

Jak twoja kuchnia odzwierciedla Twój styl życia?

Mieszkamy w mieście, ale kochamy naturę, dlatego spędzamy czas na zewnętrz, kiedy tylko jest ku temu okazja. Decydując się na naturalny fornir, chcieliśmy przenieść naturę do naszego domu, i zmienić naszą kuchnię w komfortowe i przytulne miejsce. Zależało nam na wprowadzeniu do wnętrza ładu i prostoty, aby docenić piękno codzienności. Styl naszej kuchni oddaje to poprzez odpowiednią czystość i niewymuszony design.


Co było dla Ciebie najważniejsze podczas planowania kuchni?

Dla mnie były to dwie rzeczy – design i funkcjonalność. Szczególnie dotyczy to kuchni, która jest miejscem pracy i w której każdy ruch powinien być intuicyjny. Wprowadziliśmy się do starego budynku, więc nasze pole manewru było mocno ograniczone, dlatego największą uwagę przywiązałam właśnie do designu naszej kuchni.

Amerykański Orzech w modelu Modern

Czy kuchnia jest dla Ciebie ważniejsza niż pozostałe części w domu?

Jasne, że tak! Kuchnia to atrakcja naszego nowego domu. Pozbyliśmy się niektórych ścian, aby stworzyć otwartą przestrzeń, przechodzącą płynnie do pokoju dziennego. Ostatecznie powstała jedna duża powierzchnia, gdzie możemy wspólnie gotować, spędzać czas ze znajomymi, a jednocześnie możemy tutaj również pracować, czy malować farbami z dziećmi. Jest to miejsce pełne życia, nasze miejsce do wspólnego spędzenie czasu.

Jak wyglądają Twoje rytuały w kuchni?

W tygodniu poranki z trójką dzieci to prawdziwe wyzwanie, zawsze jest nieco chaotyczne. Jednak codziennie przed wyjściem wspólnie udaje nam się zjeść śniadanie. W weekendy zwykle jadamy później i zazwyczaj są to naleśniki. Kiedy dzieci odejdą już od stołu, mam mały moment dla siebie – to czas, kiedy kończę kawę i przygotowuję się, by zacząć dzień.

Co najbardziej lubisz we FRØPT?

Oczywiście piękno naturalnych materiałów, a także prosty i autentyczny design.

Jaka jest Twoja definicja kuchni osobistej?

To przestrzeń, gdzie czujesz się komfortowo i szczęśliwie za każdym razem, kiedy do niej wchodzisz.

Amerykański Orzech w modelu Modern