Ciesz się z darmowej dostawy w grudniu przy zamówieniu powyżej 4000 zł z kodem: HOLIDAY22 Kup teraz >>

Esencjalizm od kuchni na Saskiej Kępie

W naszym cyklu odwiedzin u klientów zawitaliśmy do domu kreatywnej pary w sercu zielonej Saskiej Kępy. Tu klimat warszawskiej kamienicy i rezygnacja z nadmiaru tworzą intymną atmosferę. Planując swoje wnętrze postawili na esencjalizm, japońską estetykę i starannie wyselekcjonowany design. Jak zdradza Paweł, właściciel mieszkania, główne założenie projektu to spójność, poparta całościowym spojrzeniem.

To mieszkalna przestrzeń, w której nie ma miejsca na przypadki, tu chce się zwolnić i cieszyć chwilą.

Kuchnia znajduje się w strefie dziennej i jest otwarta na salon, który z kolei przez zachowane drewniane drzwi, płynnie przechodzi do jadalni. Ze względu na umiejscowienie kuchni, właścicielom zależało aby nie dominowała zabudową. Dzięki temu jest spójnym elementem całości mieszkania, zarówno pod kątem formy, jak i estetyki. Bazę kuchni stanowią szafki wykonane na zamówienie, natomiast kluczową rolę w projekcie odgrywają dwie otwarte półki na ścianie zabudowanej naszymi panelami na wymiar.

Orzech Amerykański w modelu Pure do kuchni na indywidualne zamówienie.

W mieszkaniu para postawiła na prostotę, widoczna jest tu także dbałość o dobrej jakości materiały. W kuchni da się to dostrzec po wyborze forniru naturalnego na fronty, z którymi idealnie współgra wibrujący granitowy blat. Na wykończenie frontów wybrali klasyczny orzech amerykański o wyraźnym usłojeniu z kolekcji Norwegian Wood. Aby podkreślić minimalistyczną linię zabudowy, celowo zrezygnowali z uchwytów w większości szuflad i szafek, montując je tylko w przypadku sprzętów AGD. Trzy podłużne uchwyty, zewnętrznego producenta, wykonane z orzecha amerykańskiego idealnie komponują się z frontami FRØPT. 

 

Uzupełnieniem zabudowy kuchni jest regał Norwegian Wood dopełniający się kolorystycznie z wykończeniem frontów. Regał domyka strefę kuchenną i pozwala wyeksponować ulubione przedmioty. Stół w jadalni, również z orzecha amerykańskiego, został specjalnie wykonany przez zaprzyjaźnionego stolarza według projektu właścicieli.

Ciepło i charakter drewna orzecha amerykańskiego użytego w mieszkaniu dobrze koresponduje z bielą ścian, co pozwala zachować wizualną spójność i czystość. 

W naszej kuchennej rozmowie, Paweł opowiada nam m.in. o tym,  jak udało im się zachować równowagę pomiędzy poszczególnymi elementami domu i czym jest dla niego kuchnia.

 

Co było najważniejsze w planowaniu wnętrza Twojego domu, jak wizja wpłynęła na ostateczny projekt?

Wspólnie z żoną mieliśmy się tu czuć po prostu dobrze i swobodnie. Nie chcieliśmy przesadzić z liczbą przedmiotów, raczej ograniczać się pod względem mebli i dodatków. Nie wynikało to z małej przestrzeni, ale raczej z chęci uniknięcia przytłoczenia. Jeśli miałbym szukać jednego słowa to: esencjalizm. Chcieliśmy zadbać o to, co w domu niezbędne, to nie znaczy, że nie pozwoliliśmy sobie na indywidualizm.

Regał w fornirze Orzech Amerykański z kolekcji Norwegian Wood.

Jaka jest Twoja definicja kuchni osobistej?

Swoboda i intuicja na pewno są tutaj decydującymi wyznacznikami. W kuchni mam się czuć dobrze, nie jestem w niej niczym zmuszony ani zmęczony. A intuicja, połączona właśnie ze swobodą, oznacza ten podświadomy proces harmonijnego sięgania po, to co aktualnie potrzebne, bez zbędnego myślenia i wysiłku.

Twoje nowe mieszkanie znajduje się w sercu zielonej Saskiej Kępy, wyjątkowo cichego miejsca na mapie Warszawy. Co oznacza dla Ciebie pojęcie domu?

Jestem, a przynajmniej lubię tak o sobie myśleć, typem aktywnym. Sport, spacery z psem i inne atrakcje dnia codziennego wyciągają mnie z domu. Ale wszystkie one nie smakowałyby tak samo gdybym nie miał właśnie swojej przestrzeni, do której zawsze mogę wrócić. Włączyć płytę Isles Bicep i zrelaksować się z kieliszkiem wina.

Jak wyglądają Twoje rytuały związane z kuchnią i połączonym z nią salonem?

Lubię gotować, ale w trakcie niespecjalnie chcę dzielić się kulinarnymi obowiązkami. Zatem w takim momencie jest to przestrzeń tylko dla mnie. Otwarcie jej na salon daje mi możliwość bycia w kontakcie z innymi, albo po prostu pozwala na mój ulubiony multitasking, czyli gotowanie wraz z jednoczesnym oglądaniem meczu NBA.

Co najbardziej lubisz we FRØPT?

Design, pomysłowość tego rozwiązania i sam proces zamawiania. Zakupy online to najlepsze co mogło mnie w życiu spotkać, a jeśli oznacza to również zadbanie w optymalny sposób o moje wnętrze to jest to dla mnie wymarzona opcja. Pod korpusy wykonane przez stolarza, wybrałem w konfiguratorze fronty Pure i panele w fornirze Orzech Amerykański. To dobrze równoważy się z resztą wnętrza.